niedziela, 1 lutego 2015

Rozdział 8



   Po zjedzeniu śniadania zauważyłam znajomy mi samochód podjeżdżający pod mój dom. Myślałam, że to Harry, jednakże myliłam się. Z auta wysiadły trzy dziewczyny- Amy, Clarissa i Rose. Są one moimi przyjaciółkami i jesteśmy nierozłączne od przedszkola. Amy i Rose mają włosy do łokci, pierwszej z nich są blond z niebieskimi końcówkami, druga natomiast miała je falowane (tak samo jak Amy) i brązowe. Clarissa ma różowe włosy do ramion. Zdziwiłam się bardzo, że to one, więc podeszłam do nich.
-Co wy tu robicie? I to jeszcze w samochodzie Harry'ego?- zapytałam ciekawa odpowiedzi.
-Mój samochód się zepsuł, więc pożyczyłam ten- odezwała się Clarissa wskazując na auto. -Przyjechałyśmy cię odwiedzić, chyba, że przeszkadzamy.
-Nie, nie. Zapraszam.
-Dawno mnie tu nie było- uśmiechnęła się Rose, kiedy weszłyśmy do mieszkania.
-Taaaak... to prawda. Chodźcie do mnie do pokoju- powiedziałam.
 Weszłyśmy po schodach. Przepuściłam je przed siebie, abym ostatnia weszła do pomieszczenia.
-No, to opowiadaj. Słyszałam, że wybrałaś się z Harrym do kina!- zawołała podekscytowana Amy.
-Niezupełnie...
-Jak to?- wypaliła cała trójka w jednym momencie.
 Opowiedziałam im całą historię o tym, co się wydarzyło, po czym zamilkłam i czekałam na ich reakcję. Siedziały z szeroko otwartymi oczami słuchając opowiadania, a gdy skończyłam ocknęły się jakby wcześniej były w jakimś transie.
-Ale dlaczego wyszłaś?- zapytała Amy.- Przecież on jest taki uroczy...
-Hej, koleżanko! Zapomniałaś chyba, że umawiasz się z Zaynem!- Rose zachichotała.
-Dobra, dobra! Tylko mówię- dziewczyna śmiejąc się uniosła ręce w geście obronnym.- No, Vicki mów.
-To mnie po prostu przerosło- odparłam z żalem.
 Wtem mój telefon zaczął wibrować, a ja spojrzałam na wyświetlacz. Jak mogłam spodziewać się, że to ktoś, kto nie jest Harrym?
-Widzicie? On do mnie ciągle dzwoni!- cicho krzyknęłam z rozpaczą w głosie.
-No to odbierz!- krzyknęła Clarissa.
Z niechęcią kliknęłam na zieloną słuchawkę i przyłożyłam telefon do ucha. Dziewczyny gestykulowały mi, żebym włączyła na tryb głośno mówiący, więc z jeszcze większym oporem zrobiłam to. Usłyszałam od razu jego słodki głos Halo? Vicki?
-T-tak?- jąkam się. 
-Coś się stało?- zapytał z zatroskanym tonem, a dziewczyny zrobiły miny, jakby chciały piszczeć rozczulające Ooooo... . Ah, te wariatki.
-Nie, nic takiego.- odparłam z już bardziej opanowanym głosem. 
-No, ok. I co, przemyślałaś już sobie wszystko?- zapytał z wyczuwalną nadzieją w głosie.
-Oh, nie... Przepraszam.
-Nie masz za co- wydaje się być rozczarowany. 
-Skoro tak uważasz...
 Pożegnaliśmy się, po czym kliknęłam rysunek czerwonej słuchawki.
-Dziewczyno jak ty śmiesz!- wypaliła Amy. 
-No co?- pytam zdziwiona. 
-Ty się jeszcze pytasz?! Zasmuciłaś go, i to jeszcze jak!- wtrąciła się Rose. 
 Spojrzałam na Clarissę. Jako jedyna jeszcze się nie odezwała. Właściwie, to odkąd zaczęłyśmy temat Harry'ego była jakaś nieswoja. Teraz wyglądała na smutną i była zamyślona. 

Clarissa's POV:

 Wstrząsnęła mną ta wiadomość. Harry był przecież jeszcze niedawno moim chłopakiem, ale dziewczyny o tym nie wiedziały. Niestety zerwał ze mną, ale nie powiedział czemu. Pewnie właśnie dlatego, że zaczęła mu się podobać Vicktoria. Odkąd się rozstaliśmy miałam jeszcze jakąś cichą nadzieję, że do siebie wrócimy, bo mimo wszystko nadal go kocham. Teraz mogę sobie już tylko pomarzyć. Czemu to tak boli? Zobaczyłam, że Vicki się mi przygląda swoim badawczym wzrokiem, kiedy Amy i Rose o czymś gadały, więc szybko się uśmiecham.
-Wszystko w porządku?- posyła mi ciche słowa.
 Kiwam głową potwierdzająco. O wszystkim powiem im, ale nie teraz, Później.

4 komentarze:

  1. BOSKIE ♥.♥ JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU !!! *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. *o*czekam na next ^.^

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny blog i opowiadanie. Piszesz bardzo dobrze i już nie mogę się doczekać następnego rozdziału. Ja również pisze bloga, nie jest on o One Direction ale o The Vampire Daires.
    www.thevampiredairesmystory.blogspot.com
    Zapraszam do mnie i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) cieszę się, że ci się podoba! :)

      Usuń