poniedziałek, 19 stycznia 2015
Rozdział 3
Ten rozdział dedykuję Magdzie G. i Titusiowi ♥ [*] :c
Wybieram piosenkę Happy Pharrella Williams'a.
Zaczynam tańczyć. Wow... nie myślałam, że to będzie aż tak szybkie.
-Nie dam rady! To jest zbyt męczące!- śmieję się cicho krzycząc.
-Dasz radę!- Liam uśmiecha się dodając mi otuchy.- Nie przejmuj się.- dodaje ciszej.
Piosenka się kończy, a ja jestem wyczerpana. Jak można tak tańczyć? Liam się uśmiecha, a ja siadam na kanapie, kiedy on wstaje, aby wybrać dla siebie piosenkę. Stawia na She Looks So Perfect- 5 Second Of Summer. Patrzę jak zamyka oczy, a na ekranie pojawia się samo Perfect. Zapewne wiele razy już to tańczył, ale i tak jestem pod sporym wrażeniem.
-Chcesz coś do picia?- pyta, gdy skończył taniec.
-Sok poproszę- uśmiecham się przyjaźnie.
Idzie do kuchni. Wraca szybko. Za szybko.
-Soki się skończyły. Może być woda?- pyta.
-Tak, jasne- moje usta znów wykrzywiają się w uśmiech. Jego tak samo, po czym kieruje się z powrotem do kuchni. W oczekiwaniu na napój, dostaję sms od mamy: Siostra przywiezie ci klucz. Napisz mi gdzie jesteś to wyślę jej wiadomość z lokalizacją ;), na co odpisuję: Jestem u kolegi z klasy. Za chwilę dostaję odpowiedź: Napisz u którego. Eh. Mama nie zna Liama... Głupia sytuacja... Jakoś nie chcę, żeby się... znali. Wyślę jej, ok? piszę. Pół minuty później odpisuje Ok. Wysyłam mojej siostrze sms z adresem, po czym odkładam telefon. W tym samym momencie przychodzi Liam.
-Stało się coś?- pyta.
-Nie, to tylko mama- odpowiadam z uśmiechem.
-Ok. Zastanawiałem się...no...jeślibyś chciała oczywiście...zostaniesz tu na noc?- jąka się, a ja wytrzeszczam oczy ze zdziwienia. Kurde. Co mam powiedzieć?
-Em... Okay- mówię próbując ukryć zaskoczenie.
-To może pójdziesz po rzeczy? A no tak... nie masz kluczy...- kończy zawstydzony.
-Taa... właśnie.
-A może pożyczyć ci jakieś dresy?- proponuje.
-No... dobra- uśmiecham się lekko.
***
Po odwiedzinach siostry przebieram się w dres Liama, po czym oboje siadamy w salonie. Moje myśli wciąż krążą wokół Harry'ego.
-Liam...-zaczynam patrząc mu w oczy.- Czy on mówił ci coś o mnie? No wiesz... Harry.- próbuję się czegoś dowiedzieć.
-Wiesz... mówił coś o jakimś kinie, ale żeby wiedzieć więcej, musisz iść do Zayna.- oznajmia. Nic nowego. Eh.
-Aha, ok. Dzięki- oboje się uśmiechamy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Na to czekałam xD
OdpowiedzUsuńNEXT PROSZ
dalej
OdpowiedzUsuń:')
OdpowiedzUsuń